Lista aktualności

Niezwykły dzik

Wiosną wiele dzieje się w przyrodzie. Świat roślinny budzi się do życia po okresie zimowego letargu, ptaki tokują a ssaki wydają na świat potomstwo. W marcowy, leśny krajobraz na stałe wpisał się obraz lochy prowadzącej swe malutkie, pasiaste warchlaki, lecz widok tego przychówku zostanie nam w pamięci na długo…

Dla samic dzika wiosna to wyjątkowo trudny czas, gdyż po jesiennej rui, zwanej huczką oraz okresie ciąży, który przypadał zimą, rodzą a potem karmią swe młode.  W jeszcze bezlistnym lesie łatwo zaobserwować miejsca, w których przychodzą na świat młode dziki. Są to tzw. barłogi, przygotowywane przez samicę z wielką pieczołowitością i starannością. Na legowiska wybierają miejsca dobrze osłonięte od wiatru i deszczu a do środka znoszą do nich trzciny, gałęzie a nawet miękki mech. Przez najbliższe dni młode przebywają w nich ze swoją mamą, by potem wędrować wspólnie z innymi lochami i ich potomstwem po okolicy.

Na jedną z takich dziczych watach natrafił nasz podleśniczy i byłby to dla niego całkiem zwyczajny widok, gdyby nie jeden, wyjątkowy młody jegomość. Okazało się, że wśród 30 pasiastych warchlaków znalazł się jeden… kropkowany!

Oczywiście to niebywałe umaszczenie sierści dzika spowodowane jest chorobą genetyczną, związaną z nieprawidłowym wiązaniem barwnika – melaniny.  Choć rzadkie, jest to całkiem normalne zjawisko w przyrodzie. Wśród zwierząt jednak tak jak wśród ludzi - nie łatwo być „innym".

M.K.